XXX Liceum im. Jana Śniadeckiego Warszawa

XXX Liceum im. Jana Śniadeckiego

Opinie XXX Liceum im. Jana Śniadeckiego Warszawa

Średnia ocena: 1.8 / 5 Liczba Głosów: 5

  • Ocena:

Informacje o XXX Liceum im. Jana Śniadeckiego Warszawa

Strona wwwwww.trzydziestka.edu.plMiejscowośćWarszawa
e-maillo@trzydziestka.edu.plKod pocztowy01-018
Telefon(22) 838-50-82Adresul. Wolność 1/3

Dojazd do XXX Liceum im. Jana Śniadeckiego Warszawa

Opinie XXX Liceum im. Jana Śniadeckiego Warszawa

Gość • 1

Szkoła, którą z pełną świadomością odradzam. Jeśli masz pasję, chcesz się kształcić, chcesz coś osiągnąć i się rozwijać - omijaj ją szerokim łukiem. Zacznijmy od końca. 1) matury - z całego rocznika uczniów (4 klasy, łącznie około 100 - 120 osób) dopuszczanych do matury jest tylko 30 - 35 uczniów. Szkoła wie, że dopuszczeni uczniowie są w stanie zdać maturę, a dzięki temu będzie można chwalić się 100% zdawalnością matur; 2) poziom nauczania - brak jakiegokolwiek poziomu. Wszyscy traktowani są jak idioci. Lekcje polskiego polegają na tym, że nauczyciel przez 45 minut dyktuje notatki na dany temat, a na klasówce wymaga pisania z pamięci tych notatek. Jeśli napiszesz inaczej, dodasz coś od siebie, masz odejmowane punkty. Dodatkowo zapomnij o ocenie wyższej niż 3. Jak napiszesz bezbłędnie klasówkę - dostajesz 3. Nauczyciel wychodzi z założenia, że na lepszą ocenę zasługuje tylko on. Lekcje matematyki to trauma, z której trzeba się wyleczyć. Jeśli czegoś nie rozumiesz, to twój problem. Nie licz na to, że nauczyciel ci wytłumaczy albo poświęci ci chwilę. Liczy się program. Wymówką nauczyciela jest: ?nie wytłumaczę, trzeba było uważać na lekcji, musimy zrealizować program, nie ma czasu na powtórki?. Zdecydowana większość uczniów chodzi na korki, żeby zrozumieć cokolwiek. A i to nie wystarcza. Lekcje językowe to żart. Jeśli nie radzisz sobie z językiem, nie nauczysz się niczego. Jeśli jesteś dobry z języka, nie rozwiniesz żadnych nowych umiejętności i będziesz nudzić się na lekcjach, bo poziom dostosowany jest zawsze do tych najsłabszych. Na lekcjach będziesz się nudzić, bo nauczyciel nie pozwala robić nic samemu i cię nie pyta, bo wie, że umiesz. Jak jesteś słaby, to nauka i tak polega tylko na uczeniu się słówek na pamięć i struktury eseju. 3) nauczyciele - temat rzeka? Mogę pisać tylko o tych, z którymi miałem do czynienia. J. polski - koszmar! Pamięciówa, żadnych dyskusji, sprawdziany z tego, co nauczyciel dyktował. Podejście: ?i tak jesteś głupszy i nic nie umiesz?. Stawianie najgorszych ocen z satysfakcją, aby udowodnić, że nauczyciel wie lepiej. Motywacja zerowa. Matematyka - obrażanie ucznia, poniżanie na porządku dziennym. Słabsi nie wytrzymywali psychicznie. Obwinianie ucznia, że nie nadąża, że to jego wina, że gdyby uważał na lekcji, to by wiedział. Straszenie niedopuszczeniem do matury i niezdaniem do następnej klasy to norma. Wystarczy kilka lekcji matmy i polskiego, żeby stracić pewność i wiarę w siebie i zacząć uważać się za nieudacznika. Lekcje z języków - żart. Tylko straszenie niedopuszczeniem do matury. I całkowite pomijanie uczniów, którzy wiedzą więcej. Błędy popełniane przez nauczycielkę angielskiego to już historia. 4) klimat - a w zasadzie jego brak. Szkoła przyjmuje wszystkich, jak leci. W ciągu nauki bardzo dużo uczniów przenosi się do innych liceów, więc nie ma czasu ani możliwości na zgranie się i robienie czegoś wspólnie. Szkoła nawet pełnoletnich uczniów traktuje jak małe dzieci i nie wypuszcza poza teren, jeśli np. chcą iść do domu, bo źle się czują. W takiej sytuacji i tak musisz czekać na rodzica. A jak chcesz iść na drugą stronę ulicy po śniadanie, to woźna szybciej zaatakuje cię mopem niż wypuści. 5) dyrektor - pierwsze wrażenie bardzo ok, kolejne tylko gorsze. Człowiek, który dużo obiecuje, mało robi. Nie liczą się uczniowie, tylko miejsce szkoły w rankingu. Skargi zgłaszane na nauczycieli są bagatelizowane i zamiatane pod dywan. Uczeń nie ma nic do powiedzenia. Jak się nie dostosujesz, to możesz spadać. Jak rodzice interweniują u dyrektora albo nauczycieli w sprawie źle prowadzonych zajęć, to zawsze wina i tak jest zwalana na uczniów, a problem ignorowany. Jeśli chcesz się nabawić traumy i być traktowany jak gówno - szkoła dla ciebie. Jednym słowem - patologia!

1| 0 • odpowiedź • 28 lipca 2018 o 19:28:23

Odpowiedź

Gość • 1

0| 0 • odpowiedź • 03 kwietnia 2018 o 00:57:47

Odpowiedź

Gość • 1

0| 0 • odpowiedź • 20 marca 2018 o 15:27:05

Odpowiedź

Gość • 3

0| 0 • odpowiedź • 11 marca 2018 o 00:33:34

Odpowiedź

Gość • 3

Nie polecam, szkoła raczej poniżej średniej krajowej....

0| 0 • odpowiedź • 03 stycznia 2018 o 18:17:03

Odpowiedź
Dodaj Opinię